Jak ćwiczyć, żeby nie przytyć przez zimę?

Okres jesienno-zimowy nie sprzyja nie tylko aktywności fizycznej, ale również motywacji do niej. Musimy pamiętać również o tym, że nasze ciała również przygotowują się do sezonu zimowego. Podnosi się naturalny poziom tkanki tłuszczowej, spowalnia nasz metabolizm. Zwiększa się też nieco łaknienie w celu zwiększenia paliwa energetycznego w postaci zapasu tkanki tłuszczowej. Więcej czasu spędzamy w domu, a co za tym idzie więcej jemy i mniej się ruszamy.

Od razu nasuwa się pytanie jak uniknąć naturalnej reakcji, którą wyraźnie obserwujemy w okresie wczesnowiosennym, czyli nadmiar kilogramów, nadprogramowe centymetry w pasie i mniejsza sprężystość tkanek? Odpowiedź jest prosta! Zaczerpnij informacji o swoim aktualnym stanie zdrowia u lekarza, wykonaj podstawowe badania (krew, mocz, ciśnienie krwi), a następnie przełam niechęć, zaopatrz się w wygodne sportowe buty i dobrze utrzymujący piersi sportowy biustonosz, niekrępujące ruchów ubrania, spakuj torbę i ruszaj do najbliższego fitness klubu na treningi.

Powiesz: „No dobrze ale jak ćwiczyć…?”

Przede wszystkim zacznij od rozmowy z jednym z wykwalifikowanych trenerów. Masz prawo zapytać o jego kwalifikacje – decyzja o rozpoczęciu ukierunkowanych treningów wymaga zbudowania zaufania między Tobą a instruktorem. Po przeprowadzeniu z Tobą ankiety na temat stylu życia, nawyków żywieniowych i doświadczenia w aktywności fizycznej, trener pomoże ustalić indywidualny program ćwiczeń i zalecane korekty w diecie. Razem wyznaczycie cele treningowe, które, przy sugestiach i wsparciu trenera, będą łatwiejsze do osiągnięcia.

My podsuniemy natomiast kilka słów w temacie treningowym, jednocześnie obalając szkodliwe mity!

– Nie musisz trenować 5-7 razy w tygodniu. Na początek wystarczy 2-3 treningów tygodniowo.
– Trening nie zajmuje 3 godzin. Wystarczy około 90 minut.
– Zacznij od rozgrzewki na orbitreku, rowerku lub bieżni – niech trwa to zawsze nie więcej niż 10 minut.
– Kolejny etap treningu to skupienie się na modelowaniu sylwetki, które trwa około 45 minut.
– Zakończenie treningu to tzw. aktywność cardio, czyli ponowne ćwiczenia aerobowe, trwająca ok. 20-45 minut. Jeśli masz już doświadczenie w ćwiczeniach, w tej części treningu możesz wybrać się na intensywne zajęcia fitness trwające nie więcej, niż 60 minut.

Podsumowując, nie poddawajcie się pogodzie za oknem i nie osiądźcie na kanapie przed TV, tylko do dzieła. Nie jest to takie trudne, a wiosenne efekty na pewno zwiększą Waszą mobilizację Powodzenia!

Nasz ekspert: Marcin Woźnica – absolwent Akademii Wychowania Fizycznego na wydziale Wychowania Fizycznego, oraz studiów podyplomowych o profilu „Żywienie i wspomaganie dietetyczne w sporcie”. Obecnie studiuje Technologię Żywienia SGGW na wydziale nauk o żywieniu człowieka i konsumpcji. Trener II klasy kulturystyki oraz trener Personalny, od kilku lat współpracuje z młodzieżowcami wyczynowymi z narciarstwa alpejskiego. Jednak treningi z ludźmi, którzy sport traktują jako poprawę samopoczucia czy też drogę do wyznaczonego celu, sprawia mu największą frajdę. W pracy trenerskiej stawia na harmonijny rozwój całego ciała. Posiadane uprawnienia dietetyka pozwalają mu na dopasowanie odpowiedniego sposobu żywienia i ewentualnej suplementacji. Zatem: „TY musisz określić cel, ja dobiorę środki, a drogę do tego celu przejdziemy razem”. Poza pracą jest zawodnikiem koszykówki oraz trenerem w jednym z podwarszawskich klubów. Doświadczenie zdobyte na parkietach oraz turniejach street ball-owych pozwoliło mu poszerzyć wiedzę dotyczącą aspektów biomechanicznych i fizjologicznych związanych z treningami skocznościowymi oraz kształtującymi dynamikę przydatną w koszykówce, czy też siatkówce.

2018-08-07T17:33:59+00:00